Jeżeli dana firma X jedzie do Chin po tania sile robocza i zawiera kontrakt na produkcje z chińska firma Y oddając im tym samym cala technologie produkcji to kto tu kogo próbuje wykręcić? Moim zdaniem firma X próbuje wykręcić mnie jako konsumenta, bo do sprzedaży oddaje mi chiński produkt za cenę z księżyca wziętą. Chińczyk przynajmniej mówi mi wyprodukowano w Chinach, dlatego masz taniej. Kupujac np. tv lub komputer Sony jestem przekonana ze mam japończyka, a tu okazuje sie ze mam chińczyka, to samo jest z adidasem, nikiem, h&m i bieliznę Triumpha innymi jak np. koncerny samochodowe. To jest dopiero oszustwo w żywe oczy. Chinole kłamią bez przerwy i to w każdym ważnym temacie.Tworzą tym samym "CUDA" !!! Np: mają po jednym dziecku (tego skutecznie pilnuje państwo) a po 50 latach jest ich 2 RAZY więcej. Tak samo wygląda walka z podróbami.. Alibaba Group w 2012 r. znalazła się zresztą na liście Amerykańskiego Biura Przedstawiciela Handlowego (US Trade Representative), zawierającej firmy, notorycznie łamiące własność intelektualną. Z Chin i Hongkongu pochodziło 93 proc. skonfiskowanych przez amerykańskie władze podróbek ładnej bielizny.
BBC zwraca jednak uwagę, że starania grupy Alibaba o walkę z piractwem i podróbkami bielizny mogą być syzyfową pracą.

W ubiegłym miesiącu amerykański Urząd ds. Przemysłu i Handlu (SAIC) przeprowadził śledztwo ws. nieuczciwych transakcji na stronach Alibaby. Wybrał na tą akcję tzw. Singles' Day, czyli dzień sezonowej wyprzedaży, podczas której wartość zawartych transakcji sięgnęła 9 mld dol.Chciano mnie przekręcić na Alibabie na 20000 USD. Na szczęście wspólnik wysłał dokumenty przesłane przez kontrahenta do ambasady Indonezji i po 2 godzinach oddzwonili, że papiery są niewiarygodne, tak jak przesłane zdjęcia. jak wysyłasz komus 60 tys zł tylko po okazaniu zdjęcia ładnej bielizny, to nie dziwne ze cie oszukali, na Nigeryjskiego księcia który chce podarować ci 60mln dolarów lepiej uważaj alibaba wybiła sie w kraju podrobek wszelkiego rodzaju sprzedając te podróbki w chinach i na caly swiat a teraz alibaba chce zostaćświetym bo weszła na amerykański rynek . uciekną szybciej niż chinskie firmy budowlane od budowy polskich autostrad
BBC zwraca jednak uwagę, że starania grupy Alibaba o walkę z piractwem i podróbkami bielizny mogą być syzyfową pracą.

W ubiegłym miesiącu amerykański Urząd ds. Przemysłu i Handlu (SAIC) przeprowadził śledztwo ws. nieuczciwych transakcji na stronach Alibaby. Wybrał na tą akcję tzw. Singles' Day, czyli dzień sezonowej wyprzedaży, podczas której wartość zawartych transakcji sięgnęła 9 mld dol.Chciano mnie przekręcić na Alibabie na 20000 USD. Na szczęście wspólnik wysłał dokumenty przesłane przez kontrahenta do ambasady Indonezji i po 2 godzinach oddzwonili, że papiery są niewiarygodne, tak jak przesłane zdjęcia. jak wysyłasz komus 60 tys zł tylko po okazaniu zdjęcia ładnej bielizny, to nie dziwne ze cie oszukali, na Nigeryjskiego księcia który chce podarować ci 60mln dolarów lepiej uważaj alibaba wybiła sie w kraju podrobek wszelkiego rodzaju sprzedając te podróbki w chinach i na caly swiat a teraz alibaba chce zostaćświetym bo weszła na amerykański rynek . uciekną szybciej niż chinskie firmy budowlane od budowy polskich autostrad
Komentarze
Prześlij komentarz