Przejdź do głównej zawartości

Posty

dobieranie

Niedowymiarowanie PC było standardem 10 lat temu, przede wszystkim poprzez wysokie ceny samych pomp i całych instalacji. Dobierając PC np. na 80%, oszczędzało się bardzo dużo na cenie urządzenia. Jak rozmawiałem z dystrybutorem Ziriusów na kraj (swego czasu był tutaj organizowany w wątku zakup grupowy ) - on twierdził, że w Szwecji normą jest dobieranie na 60%. On u nas dobierał na 90-95%, bo ludzie tego nie zrozumieją i będą się bali grzania prądem. Przypominam, ze to był rok 2007-2008 z wszelkimi tego konsekwencjami
Ja rozumiem dobor PC ktora przy -15 oddaje taka moc jaka jest potrzebna aby nie korzystac z grzalek.
I sie zgadzam z takim podejsciem... Potem czy to -10, -15 czy -20... Wybor inwestora.
Ale znowu powraca + moc na CWU. ?
400L to powazna pojemnosc
Zrób Sobie takie zestawienie jak w pkt.3 e / #321 , wartości będą większe jeżeli to podłogówka ?
Po takiej całościowej analizie , wyjdzie Tobie ile trzeba zł dołożyć aby mieć PC o jeden czy dwa rozmiary większe .
Bardzo istotne …
Najnowsze posty

oszczędny

Jak dla mnie to zbyt dużych wyrzeczeń wymaga przy używaniu. Jak w domu są cztery osoby, to wcześniej czy później będzie sytuacja, gdy z każdego podgrzewacza trzeba będzie skorzystać jednocześnie. Więc mamy na samą wodę 38kW. Odpalenie w tym momencie czajnika powoduje przekroczenie limitu 40kW dla taryf z grupy G1x. I albo G2x, albo C - a wtedy ceny są "troszeczkę" inne. Chyba każdy budujący płacze, jak płaci za prąd w taryfie z grupy C.Druga wada, to (potencjalnie) problemy z odbiorem budynku, bo już z CWU EP wychodzi ponad 100kWh/m2/r
No i albo użeranie się (Józek, przestań myć naczynia, bo chcę wziąć prysznic, a Zosia nalewa wodę do wanny. Nie odpalaj też kuchenki elektrycznej ani czajnika, zanim nie skończymy), albo droga taryfa.
Trzy łazienki i kuchnia Trzy termy 21, 21 i 7 kW.Nie nie grzeje. Dobrze o tym wiesz przecież. Wybrałbym mocniejszą jednostkę bo przy np-15* pompa 7 KW będxie dysponowała mniejszą mocą. No chyba że ktoś gotowy jesr na pokrycie strat grzałką. Nie c…

ochota

Powiem tak, „mądrego to i dobrze posłuchać”. Przeczytałem wszystkie Twoje wpisy ,zresztą nie tylko Twoje,i muszę powiedzieć ,że wiele się dowiedziałem. Ekonomia to taka dziedzina społeczna, która w sposób konkretny kształtuje postawy ludzkie i jak wszystko ma swoje dobre i złe strony. Jeśli jest pomiędzy nimi równowaga to nie ma problemów, ale tak nie jest. Tak nie jest w wszystkich dziedzinach życia ludzkiego na tej planecie, zachwialiśmy już wszystkie możliwe „równowagi” jakie tylko natura wytworzyła na przestrzeni swoich dziejów. To szeroki wachlarz spraw dlatego ograniczamy się w swojej tu dyskusji do ekonomii,gospodarki ,finansów jako przedmiotów ogólnie pojętej polityki. Miałbym do Ciebie, jako wytrawnego znawcy przedmiotu pytanie związane z takim cytatem pochodzącym z tego blogu i autorstwa naszego Gospodarza; „W gruncie rzeczy zaproponowane przezeń rozumowanie jest jednak dziecinnie proste. Oto najsłabszym ogniwem kapitalizmu jest według Marksa… człowiek.” Jak to wg. Ciebie z …

nierówność

Jakie państwo?, o gospodarce kapitalistycznej? – wolne żarty. Myśli klasy panującej są w każdej epoce myślami panującymi. Jaka klasa obecnie jest panującą?, klasa terroru ekonomicznego, kapitalistyczna. Przywołam tzw. proroctwo Tocqueville’a; „Rewolucja (francuska) zniosła zasadnicze przyczyny nierówności między ludźmi, nie usunęła jednak prawa własności. Zatem w przyszłości walka rozegra się między tymi , którzy posiadają, a tymi, co nie posiadają.” Proroctwo godne Marksa, chociaż autor nie był rewolucjonistą, znawcy przedmiotu określają go zwykle jako konserwatywnego liberała. Takie nachodzą mnie myśli po przeczytaniu całej korespondencji na tym blogu. Jak zauważają wszyscy ,nierówności społeczne, materialne(rozwarstwienie) rosną w zastraszającym tempie a więc powstają warunki do jego spełnienia.Ukraina od dawna, co najmniej od czasu tzw. pomarańczowej rewolucji jest państwem upadłym. Nawet nie byłby w stanie wydźwignąć jej z upadku, jako że Ukraina musi pójść drogą Mołdawii, czyli…

zatrudnienie

Większość obecnych studentów finansujących swoje studia z kredytów nigdy nie wyjdzie z ubóstwa, jako że nigdy tych kredytów nie spłaci, ponieważ ludzka siła robocza będzie już niedługo niepotrzebna nie tylko w produkcji, ale wraz z postępem robotyzacji, komputeryzacji (AI!) i generalnie automatyzacji to NIE tylko praca fizyczna, ale i umysłowa praca ludzi stanie się wkrótce zbędna i stąd też ogromna większość ludzkości w przyszłości nie znajdzie dla siebie żadnego płatnego zatrudnienia. Oczywiście, że samo „welfare state” czyli „państwo dobrobytu” NIE jest rozwiązaniem tego problemu: po prostu nie wystarczy, że tym bezrobotnym rzeszom będzie się wypłacać dożywotnie zasiłki czyli inaczej Bezwarunkowy Dochód Obywatelski – oni potrzebować będą jakiegoś celu w życiu, a ten dożywotni zasiłek go im przecież nie zastąpi. I to jest realny problem a nie to, o czym ty piszesz…1. Komunista walczy z kapitalistycznym wyzyskiem a socjaldemokrata okłamuje robotników, że stoi on po ich stronie, gdyż …

doskonale

1. Bez pejsbuka można żyć, i to doskonale, a Google NIE powinien mieć de facto monopolistycznej pozycji na rynku wyszukiwarek internetowych, jako że na tym rynku, tak jak i na innych, potrzebna jest nam konkurencja a nie de facto monopol jednej firmy, tu konkretnie Gugla. 2. Nie bądź więc tanim demagogiem – likwidacja monopolu w dziedzinie np. produkcji zapałek nie oznacza przecież likwidacji produkcji zapałek.Nie przestanę namawiać Pana do wyzbycia się nabożnej czci, jaką darzy Pan wykresy z kreseczkami w kropki i kółka podzielone na kolorowe trójkąciki, produkowane przez różnych panów z literkami prof. ekon. przed nazwiskiem i fundacje typu Oxfam. One są przydatne tylko dla swoich producentów. Np.Oxfam jako walcząca z ubóstwem, została pominięta przez ośmiu bogatych panów, przy rozdzielaniu funduszy, bo pewnie wolą oni działać przez swoje własne fundacje. Dlatego Oxfam się po prostu odwinął. Czy skutecznie? Trzeba sprawdzić w przyszłości listę fundatorów na stronie Oxfram. To samo …

maksymalizacja

Cofnijmy się od razu do czasów, gdy międzymiastową zamawiało się na poczcie. Czy firma Microsoft zablokowała powstanie konkurencji? Prawo antytrustowe nikomu w niczym nie pomogło, poza populistycznymi politykami. Podzielone firmy miały większe koszty zarządu i nic więcej się nie zmieniło. Jedynym działaniem antymonopolowym, które miałoby istotne skutki, byłoby ograniczenie lub likwidacja prawa patentowego (bo to sztucznie wytworzone przez państwo monopole, odnośnie praw autorskich nie mam gotowego stanowiska). Firmy giełdowe nigdzie nie stanowią klimatyzacja Ursynów większości gospodarki. Ja rozumiem, że to się dobrze sprzedaje, że giełda to coś groźnego, bo większość ludzi nie wie, o co chodzi, więc można ich postraszyć. Firm giełdowych jest w Polsce kilkaset i dużo więcej nie będzie, bo to kosztuje. Firmy giełdowe się nie ‚pojawiają’ z nikąd, tylko trafiają tam firmy, które już urosły wcześniej, jako firmy niegiełdowe. Spółek z o.o. jest w Polsce z 200 tyś, a działalności gospodarcz…