Dom będzie budowany z bloczków gazobetonowych, dach prefabrykowany, zrezgnowaliśmy całkowicie z kominka, wentylacja mechaniczna z rekuperacją, także w całym domu zostanie tylko jeden komin do kotła i wentylacji kotłowni z garażem.
Centralne ogrzewanie na kocioł gazowy wraz z podłogówką. Chociaż jeszcze zastanawiam się nad ekogroszkiem, ponieważ wyliczono nam bardzo duże koszty przyłącza gazu, tj.ponad 5500zł, nie mówiąc już o wysokich kosztach wykonania instalacji z przyłącza i w domu. Jesteś w stanie zrobić wszystko samemu ale czasami tylko lepiej sobie odpuścić. I pamiętaj, że jak se zrobisz kuku to nic sam dalej nie zrobisz przez jakiś czas więc dwa razy się zastanów przed wejściem na drabinę. Takie tam BHP dla samorobów. w wiekszości na budowie będziesz sam i znajda cie po kilku godzinach. Zawsze mnie to gryzie hehe. na początek podpiszę się pod słowami aikiego, trzeba uważać. Jak ostatnio poleciałem razem z drabiną to na całe szczęście uszkodziła się tylko noga, a mogło być duużo gorzej, każdy jest sobie w stanie wyobrazić co może się stać jak się ma głowę na wysokości 3,5m i nagle się leci bezwładnie w dół.Tak oto dzisiaj został wytyczony budynek - koszt 600 zł. Jeszcze widać oczko, które zostanie wykopane przy okazji ściągania humusu. Przy okazji patrząc na wytyczone rogi wydaje się narazie mały ten domek, no ale zobaczymy jak to będzie dalej wyglądać.
Podobają mi się Twoje założenia, bardzo zbliżone do moich. Jeżeli chodzi o komin w kotłowni to też go nie rób, masz w dobrym miejscu kotłownię więc zrób sobie turbo komin przez ścianę za małe pieniądze i prostą robotę - oczywiście jeżeli zostaniesz przy gazie. Ja ostatnio widziałem że przyłącza gazu robili na giętkiej rurze (coś a'la PE) i zakańczali zaciskarką z jakimiś specjalnymi szczękami. Wydawało się mega prostę i nie drogie. Przyszedł czas na zestawienie materiałów do hurtowni w celu ich wyceny, i tu już rodzą mi się pytania:
- w projekcie mam pod ławy fundamentowe 10cm wylewkę z chudego betonu (ławy szerokości 50cm, długości około 57m); czy dam radę to wylać w jakimś rozsądnym czasie z betoniarki, czy lepiej gruszkę zamówić? Może da się to zastąpić piaskiem (podłoże mam raczej gliniaste)?
- to samo tyczy się warstwy chudziaka pod docelowe podłogi?Jeśli uda Ci się trafić w jakiś suchy okres i zdołasz zrobić wykopy pod ławy bez osunięcia się ścian, to można robić bez tego chudziaka pod spodem. Jeśli jednak będzie tam bagienko, a do tego zruszasz ziemię, to może lepiej dać ten beton. Dlatego właśnie lepiej kopać łopatą niż koparką, a przy samym spodzie ścinać ziemię w taki sposób, żeby to co zostaje było nienaruszone i płaskie. Zamiast chudziaka można też nasypać piasku i go zagęścić skoczkiem z wypożyczalni, pogotowie kanalizacyjne Warszawa albo płytą wibracyjną. Beton w tej ilości... ja bym wziął z pompą gdyby chcieli tyle dowieźć, bo samemu to ze dwadzieścia betoniarek - robota na cały dzień dla dwóch osób.
Nigdy nie widziałem na żywo, żeby ktoś dawał tam chudziaka, ale u nas są raczej piaszczyste tereny i nie ma potrzeby. Ja lałem ławy bezpośrednio w grunt, nawet bez folii - bez szalunków, bez niepotrzebnej roboty. Tak u nas robią od zawsze.
Co się tyczy chudziaka na górę, to robiłem go tylko ze względu na stabilne oparcie stropu na stemplach, bo na piasku trudno ustawić tak, żeby się potem nie zapadło i nie wykrzywiło stropu. Jeden gostek tutaj robi bez chudziaka:
Chcę również zwiększyć grubość ściany do 36cm pomiędzy częścią mieszkalną a nieogrzewanym garażem ze względu na zwiększenie izolacji termicznej między tymi pomieszczeniami.
Centralne ogrzewanie na kocioł gazowy wraz z podłogówką. Chociaż jeszcze zastanawiam się nad ekogroszkiem, ponieważ wyliczono nam bardzo duże koszty przyłącza gazu, tj.ponad 5500zł, nie mówiąc już o wysokich kosztach wykonania instalacji z przyłącza i w domu. Jesteś w stanie zrobić wszystko samemu ale czasami tylko lepiej sobie odpuścić. I pamiętaj, że jak se zrobisz kuku to nic sam dalej nie zrobisz przez jakiś czas więc dwa razy się zastanów przed wejściem na drabinę. Takie tam BHP dla samorobów. w wiekszości na budowie będziesz sam i znajda cie po kilku godzinach. Zawsze mnie to gryzie hehe. na początek podpiszę się pod słowami aikiego, trzeba uważać. Jak ostatnio poleciałem razem z drabiną to na całe szczęście uszkodziła się tylko noga, a mogło być duużo gorzej, każdy jest sobie w stanie wyobrazić co może się stać jak się ma głowę na wysokości 3,5m i nagle się leci bezwładnie w dół.Tak oto dzisiaj został wytyczony budynek - koszt 600 zł. Jeszcze widać oczko, które zostanie wykopane przy okazji ściągania humusu. Przy okazji patrząc na wytyczone rogi wydaje się narazie mały ten domek, no ale zobaczymy jak to będzie dalej wyglądać.
Podobają mi się Twoje założenia, bardzo zbliżone do moich. Jeżeli chodzi o komin w kotłowni to też go nie rób, masz w dobrym miejscu kotłownię więc zrób sobie turbo komin przez ścianę za małe pieniądze i prostą robotę - oczywiście jeżeli zostaniesz przy gazie. Ja ostatnio widziałem że przyłącza gazu robili na giętkiej rurze (coś a'la PE) i zakańczali zaciskarką z jakimiś specjalnymi szczękami. Wydawało się mega prostę i nie drogie. Przyszedł czas na zestawienie materiałów do hurtowni w celu ich wyceny, i tu już rodzą mi się pytania:
- w projekcie mam pod ławy fundamentowe 10cm wylewkę z chudego betonu (ławy szerokości 50cm, długości około 57m); czy dam radę to wylać w jakimś rozsądnym czasie z betoniarki, czy lepiej gruszkę zamówić? Może da się to zastąpić piaskiem (podłoże mam raczej gliniaste)?
- to samo tyczy się warstwy chudziaka pod docelowe podłogi?Jeśli uda Ci się trafić w jakiś suchy okres i zdołasz zrobić wykopy pod ławy bez osunięcia się ścian, to można robić bez tego chudziaka pod spodem. Jeśli jednak będzie tam bagienko, a do tego zruszasz ziemię, to może lepiej dać ten beton. Dlatego właśnie lepiej kopać łopatą niż koparką, a przy samym spodzie ścinać ziemię w taki sposób, żeby to co zostaje było nienaruszone i płaskie. Zamiast chudziaka można też nasypać piasku i go zagęścić skoczkiem z wypożyczalni, pogotowie kanalizacyjne Warszawa albo płytą wibracyjną. Beton w tej ilości... ja bym wziął z pompą gdyby chcieli tyle dowieźć, bo samemu to ze dwadzieścia betoniarek - robota na cały dzień dla dwóch osób.
Nigdy nie widziałem na żywo, żeby ktoś dawał tam chudziaka, ale u nas są raczej piaszczyste tereny i nie ma potrzeby. Ja lałem ławy bezpośrednio w grunt, nawet bez folii - bez szalunków, bez niepotrzebnej roboty. Tak u nas robią od zawsze.
Co się tyczy chudziaka na górę, to robiłem go tylko ze względu na stabilne oparcie stropu na stemplach, bo na piasku trudno ustawić tak, żeby się potem nie zapadło i nie wykrzywiło stropu. Jeden gostek tutaj robi bez chudziaka:
Chcę również zwiększyć grubość ściany do 36cm pomiędzy częścią mieszkalną a nieogrzewanym garażem ze względu na zwiększenie izolacji termicznej między tymi pomieszczeniami.
Komentarze
Prześlij komentarz